Znasz to uczucie, kiedy kichniesz, zaśmiejesz się lub biegniesz do autobusu — i nagle czujesz, że coś „popuszcza”? Dla wielu kobiet to codzienność, którą latami ignorują lub ukrywają. Tymczasem taki objaw to jasny sygnał ostrzegawczy, że dno miednicy potrzebuje wsparcia.
Co to za rodzaj nietrzymania?
Ten typ dolegliwości to tzw. wysiłkowe nietrzymanie moczu (WNM). Dochodzi do niego, gdy nagły wzrost ciśnienia w jamie brzusznej (np. kichnięcie) nie jest równoważony przez wystarczająco silne mięśnie dna miednicy – przez co mocz mimowolnie wydostaje się z pęcherza.
WNM to najczęstszy typ nietrzymania moczu u kobiet – zwłaszcza po 40. roku życia, po porodach lub w okresie menopauzy.
Co to oznacza dla Ciebie?
- Twoje ciało nie działa już tak, jak kiedyś – ale to nie Twoja wina.
- Mięśnie odpowiedzialne za trzymanie moczu są osłabione lub źle pracują.
- Ten objaw to początek większego problemu, który można zatrzymać, ale nie wolno go ignorować.
Jakie działania warto podjąć?
- Ćwiczenia dna miednicy (codziennie!)
– Najlepiej pod okiem fizjoterapeutki lub według sprawdzonego planu. - Aktywacja mięśni przed kichnięciem
– Naucz się „zamykać” mięśnie dna miednicy, zanim kichniesz, śmiejesz się czy podnosisz ciężką torbę. - Zadbaj o postawę i oddech
– Garbienie się osłabia napięcie mięśni głębokich. Oddychaj przeponowo. - Dieta, ruch, sen
– Zaparcia, nadwaga i zmęczenie wpływają na osłabienie mięśni. Każdy z tych czynników ma znaczenie. - Rozważ pessar
– To niewielkie urządzenie w kształcie pierścienia, które można nosić wewnątrz pochwy – podtrzymuje pęcherz i macicę.
Kiedy iść do specjalistki?
- Gdy objawy się nasilają lub trwają dłużej niż 3–6 miesięcy
- Gdy masz trudność z rozpoczęciem mikcji lub uczucie zalegania moczu
- Gdy czujesz się skrępowana lub unikasz aktywności przez strach przed „wpadką”
Pamiętaj
Nietrzymanie moczu nie jest czymś normalnym – nawet po 40. roku życia, po porodach czy w okresie menopauzy. Można i warto je leczyć. To nie tylko kwestia komfortu, ale też Twojej pewności siebie i jakości życia.
